O autorze
Jola Sacewicz - dziennikarka, fizyk, matematyk, działaczka LGBTQ. Profesjonalistka korporacyjnego i politycznego PR. Mieszka z żoną w Dallas, Teksas.

W Obronie Tomasza Piątka i Honoru Rządu

Po publikacji książki Tomasza Piątka, w krajach rządzonych przez prawo i sprawiedliwość, premier rządu zawiesiłaby w czynnościach ministra obrony do wyjaśnienia ciężkiego kalibru faktów opisujących powiązania ministra obrony z reżimem putinowskiej Rosji, a minister sprawiedliwości z urzędu wszcząłby procedurę zmierzającą do prześwietlenia sytuacji zagrażającej polskiej racji stanu. W kraju rządzonym przez koalicję Prawa i Sprawiedliwości aparat państwa zaprzęga się do walki z dziennikarzem, faktami i wolnością słowa.

Zbigniew Ziobro
Minister Sprawiedliwości

Szanowny Panie Ministrze,

Domagam się niezwłocznego zaprzestania stosowania stalinowskich metod kneblowania wolności słowa i ścigania redaktora Tomasza Piątka za ujawnienie powiązań ministra obrony Antoniego Macierewicza z przedstawicielami Putina.



Jest to kompromitacja państwowych organów sprawiedliwości i całego rządu, który Pan reprezentuje. Po publikacji książki Tomasza Piątka, w krajach rządzonych przez prawo i sprawiedliwość, premier rządu zawiesiłaby w czynnościach ministra obrony do wyjaśnienia ciężkiego kalibru faktów opisujących powiązania ministra obrony z reżimem putinowskiej Rosji, a minister sprawiedliwości z urzędu wszcząłby procedurę zmierzającą do prześwietlenia sytuacji zagrażającej polskiej racji stanu. W kraju rządzonym przez koalicję Prawa i Sprawiedliwości aparat państwa zaprzęga się do walki z dziennikarzem, faktami i wolnością słowa.

Jako jedna-czterdziestomilionowa głosu suwerena domagam się natychmiastowego wstrzymania używania instytucji państwa do prywatnej obrony ministra, który powinien być ponad wszelkim podejrzeniem; domagam się natychmiastowego zaprzestania kompromitowania wymiaru sprawiedliwości i urzędu ministra obrony narodowej; domagam się opamiętania i zaprzestania działań ośmieszających Polskę i rząd RP; domagam się poszanowania wolności słowa i ścigania z urzędu mowy nienawiści i nawoływania do nienawiści z trybuny sejmowej i przez liderów rządzącej koalicji, a nie dziennikarzy; domagam się odrobiny honoru, odwagi i dostrzeżenia belki w swoim oku przez członków rządu, którym płacę wynagrodzenie; domagam się by zaprzestali stosowania podwójnych standardów etycznych, moralnych i prawnych w stosunku do kliki swoich kolesiów i reszty świata i zaczęli miarkować się w politycznej agresji, odwecie, szerzeniu nienawiści do oponentów politycznych i ataku na demokrację i prawa człowieka.

Pozostaję w nadziei, że słowa rozsądku lub pamięć o Trybunale Stanu skłonią Pana ministra do podjęcia właściwych kroków.

Z szacunkiem dla reprezentowanego przez Pana urzędu,
Trwa ładowanie komentarzy...