Boko Haram Pana Zbyszka

Demonstracje są emanacją NIEZGODY WIĘKSZOŚCI (wężykiem, wężykiem!) społeczeństwa na chamsko niekonstytucyjne zmiany wprowadzane przez PiS.

„W polityce warto mieć charakter. Pokazał to choćby Viktor Orbán, który nie przejmował się demonstracjami, krytyką czy próbami ośmieszania, ale zmieniał kraj wbrew europejskiemu establishmentowi i jego liderom. Większość rodaków jest mu wdzięczna za odwagę” - twierdzi Zbigniew Ziobro, niedoszły władca sędziów najwyższych i prokurator absolutny w jednej osobie.



Ziobro zdaje się zapominać, że pisowską koalicję wybrało 5.7 mln wyborców, czyli tylko 18 proc. uprawnionych do głosowania:

- To znaczy, że 82 proc na PiS, w koalicji z kolesiami Ziobrą i Gowinem, nie głosowało.

- To znaczy również, że na partie obecnej opozycji (PO, N, PSL i Razem) głosowało łącznie WIĘCEJ ludzi (wężykiem!) niż na PiS!

- To znaczy więc, że PiS nie ma żadnego "mocnego mandatu" na to, by robić totalną demolkę demokracji w kraju

Demonstracje są emanacją NIEZGODY WIĘKSZOŚCI (wężykiem, wężykiem!) społeczeństwa na chamsko niekonstytucyjne zmiany wprowadzane przez PiS.

Płynącą krytyką ze strony opozycji, Unii Europejskiej, USA, świata akademickiego, organizacji międzynarodowych i światowych mediów normalny, inteligentny i obliczalny rząd "przejąłby się" (by użyć retoryki Ziobry). Co więcej, rząd z czystym sumieniem i szacunkiem dla demokracji przystąpiłyby do dialogu z opozycją parlamentarną i pozaparlamentarną, by kontrowersje wokół zmian usunąć lub zminimalizować. Taka jest istota i dynamika demokracji, że z przeciwnikami politycznymi prowadzi się rozmowy i znajduje optymalne dla wspólnego dobra rozwiązania. Natomiast z postępowania opisanego przez "pana Zbyszka" słyną dyktatury zakompleksionych ciemniaków i afrykańskie enklawy Boko Haram:

- nie przejmować się demonstrantami, a wręcz przeciwnie - obrażać "polaczków" spacerujących po ulicach ze świeczkami, nazywać ich gorszym sortem, gestapo, komunistami i złodziejami i oskarżać o pucz zbrojny w białe róże

- nie przejmować się krytyką, nie odpowiadać na argumenty lecz wrzeszczeć o zdradzieckich mordach, kanaliach, mordercach, ubeckich wdowach i upiorach bolszewickich, a na krytykujących nasyłać tajniaków, nakładać kary finansowe oraz wszczynać postępowania dyscyplinarne, wytaczać procesy i odbierać emerytury

- nie przejmować się próbami ośmieszania lecz twierdzić, że Ucho Prezesa to kabaret sterowany przez służby specjalne obcych mocarstw, które zrobiły "portret psychologiczny" prezydenta i wywierają na niego nieznośną presję postacią Adriana, która rani jego rozbuchane ego

- nie przejmować się europejskim establishmentem i jego liderami - Hollandowi powiedzieć, że nie ma nic do powiedzenia o naszej demokracji, bo nisko fruwa w rankingach poparcia; postawić na faszystkę Le Penni i obudzić się z ręką w Macronie; zawrzeć bliski sojusz z krajem, który właśnie wychodzi; ogłosić sukces po porażce 27 : 1; znaleźć sprzymierzeńca w prezydencie USA, który ma najniższe poparcie w historii i reprezentuje takie chrześcijańskie cnoty jak: obmacywanie kobiet i łapanie za krocza, posiadanie dzieci z "trzema plus" różnymi żonami, ściskanie dłoni Putinowi ze słowami "to wielki honor", jest podejrzewany o chorobę psychiczną, bankrutował ze cztery razy, kradł pieniądze studentów w fałszywym uniwersytecie, jest pośmiewiskiem i przerażeniem świata i nie odróżnia Polski od Rumunii.

Trzeba mieć "większość rodaków" za ciapatych idiotów roznoszących pasożyty, by sądzić:

1. Że są wdzięczni za robienie z przyzwoitego kraju czerstwo-buraczano-brunatnego obozu karnego dla większości wyklętych i królestwa dla sortu panów

2. Że nazywają "odwagą" wrzucanie granatów dyktatury do sypialni naszych dzieci i trumien bohaterów naszej wolności.
Trwa ładowanie komentarzy...