O autorze
Jola Sacewicz - dziennikarka, fizyk, matematyk, działaczka LGBTQ. Profesjonalistka korporacyjnego i politycznego PR. Mieszka z żoną w Dallas, Teksas.

Strach, Strach, Rany Boskie!

Jest się czego bać.

Ten strach w oczach przed SUWERENEM... Tak, SUWERENEM. 81 proc. uprawnionych do głosowania na was nie głosowało. Macie mandat tylko od 18 proc., a zrobiliście gnój w państwie, jakby całe było waszym chlewem, nie obrażając świń. Ordynacja wyborcza dała wam 51 proc. miejsc w sejmie choć dostaliście tylko 37 proc. głosów. Głosowało na was 5.7 mln ludzi, tyle samo co na PO, N i PSL razem wzięte.



Nie mieliście ani klasy, ani skromności, ani przyzwoitości. Zamiast rządzić stosownie do tego skromnego poparcia i skromnej większości, jaką uzyskaliście w wyborach, poszliście na całość.

Zawłaszczyliście media, zgwałciliście system sprawiedliwości, wzięliście rząd z korzeniami, a w parlamencie głosowaliście pięściami. Wepchaliście nam do gardeł religię, opluliście naszych bohaterów, faszystowskim dziwkom z ukłonem otworzyliście drzwi. Porwaliście się na przyszłość naszych dzieci, skazaliście nasze wnuki na płacenie waszych populistycznych długów, którymi kupiliście sobie poparcie; kobiety odzieraliście z godności czyniąc je przedmiotami do rodzenia i bicia. Miernoty i zdrajców wnosiliście na cokoły i wpychaliście do podręczników, a z narodowej tragedii uczyniliście odpustowy jarmark. Zialiście nienawiścią do tych, do których nie dorośliście. Okaleczyliście naszą solidarność, sialiście kłamstwo, chamstwo i mierność. Przyprawiliście nam wszystkim i Polsce straszną gębę na świecie, przynieśliście wstyd i hańbę temu domowi.

Jest się czego bać.
Trwa ładowanie komentarzy...